CiekawostkiInspiracje

Pimp My Analytics – czyli… jak tworzyć newslettery [Inspiracje]

By 23 lipca, 2020 No Comments

Odpowiednio prowadzone kampanie e-mail przez blogerów, twórców i ekspertów w danej dziedzinie to znakomity pomysł na budowanie listy wiernych czytelników, obserwujących, a co za tym idzie: Klientów. Na co dzień śledzę działania marketingowe wielu osób. Jedną z postaci, których newslettery robią na mnie szczególnie pozytywne wrażenie jest Maciej Lewiński.

Maciek jest ekspertem Google Analytics. O tym, że ciekawie potrafi opowiadać o dziedzinie, która dla wielu może wydawać się nudna, świadczą m.in. wystąpienia podczas licznych konferencji marketingowych (przykładem może być choćby wystąpienie podczas I LOVE MARKETING). Jego działania, mające na celu budowanie listy subskrybentów, jak i sama komunikacja z subskrybentami, zainspirowały mnie do głębszej analizy tego, jak dokładnie działa na polu e-mail marketingu.

Zapis do newslettera

Gdy tylko dowiedziałem się, że Maciek rozpoczyna działania e-mail (o tym, w jaki sposób pozyskuje subskrybentów, dowiecie się w dalszej części artykułu), postanowiłem zapisać się do newslettera (również możecie to zrobić, klikając tutaj) . Po kliknięciu w link, znalazłem się na stronie:

Po wpisaniu adresu e-mail, pojawia się kolejna strona z prośbą o potwierdzenie chęci subskrypcji newslettera

Wersja mobilna:

Po chwili otrzymałem wiadomość e-mail:

Po kliknięciu pojawił się Landing Page:

Oczywiście już po kilku chwilach otrzymałem pierwszą wiadomość:

W mailu zawarta jest prośba o odpowiedź na przesłaną wiadomość – bardzo dobry zabieg: Autor buduje więź z subskrybentem i wiarygodność wobec poczty, dzięki czemu zmniejsza ryzyko wpadania do nieodpowiedniego folderu.

Do tej pory maile, które otrzymywałem były standardowe. Z pewnością charakteryzowały się humorystycznym podejściem do analityki, jednak – mając na uwadze to, że wielu twórców również ciekawie podchodzi do komunikacji – nie zrobiły na mnie szczególnego wrażenia.

Z każdą kolejną wiadomością było jednak inaczej – jeszcze lepiej.

Pimp My Analytics – artykuły w newsletterze!

Okazuje się bowiem, że Maciek w mailach Pimp My Analytics publikuje artykuły z wartościowymi informacjami – opisanymi w wyjątkowo ciekawy sposób!
Oto wiadomości, które otrzymałem. Już po kliknięciu w pierwszą wiadomość można stwierdzić że jej długość zdecydowanie przekracza standardy przeciętnych maili – i to przekracza w bardzo dobry sposób!
Zdecydowana większość poradników “Jak tworzyć newsletter” mówi, że treść powinna być: krótka, konkretna i szybko kierować na stronę docelową. W przypadku wiadomości otrzymywanych od Maćka, żadna z powyższych zasad nie jest przestrzegana… i właśnie to zwraca szczególną uwagę odbiorcy!
Humorystyczne tematy plus bardzo wartościowa treść powoduje, że jestem przekonany, iż zdecydowana większość subskrybentów nie tylko otworzy otrzymaną wiadomość, ale również przeczyta do samego końca!

Poniżej wstawiam screeny otrzymywanych wiadomości (jakość screenów celowo nie jest wysoka – jeśli chcesz zapoznać się dokładnie z treścią, zapisz się do newslettera Maćka Lewińskiego)


Zbieranie bazy subskrybentów

Facebook

Jako, że mocno interesuje się marketingiem internetowym, nie byłem zdziwiony, że znalazłem się na liście potencjalnych subskrybentów Maćka. Na moim facebookowym wallu pojawiły się reklamy:

Ciekawa forma komunikacji spowodowała, że sprawdziłem jego profil na FB. Tam jego wpisy zachęcające do zapiski do newslettera też spowodowały uśmiech na mojej twarzy 😉

Instagram

Instagram
Remarketingiem złapał mnie też na Instagramie:

Znajomi

Jeśli newsletter jest dobry – to dlaczego nie skorzystać z możliwości reklamy poprzez znajomych?

Nie wiem, czy Maciek prosił, by sprawny.marketing, czy Janina Daily opublikowali wpisy, jednak w mojej opinii taka forma budowania listy newsletterowej jest zdecydowanie najlepsza: trafiasz do odpowiedniego targetu, a koszty są (prawdopodobnie) żadne 🙂

O tym, że newsletter przypadł do gustu nie tylko mi, można przekonać się przeglądając w zasadzie każdy portal społecznościowy:

Podsumowując:

Bardzo cenię sobie niestandardowe sposoby pozyskiwania subskrybentów, jak i oryginalną komunikację e-mail.
Szczególnie ciekawie można to wykorzystać zbierając listę newsletterową dla persony – konsultanta, twórcy, blogera.
W przypadku działań Maćka widzę szczególnie dużo wartościowych działań. Oprócz ciekawej formy zbierania subskrybentów, otrzymujemy – przede wszystkim – bardzo wartościową treść. 

Zostaw odpowiedź

Cześć!
Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga.
Jeśli jesteś zainteresowany e-mail marketingiem, zachęcam Cię do zapisania się do mojego newslettera.
Obiecuję – SPAMu nie będzie ?

Pozdrawiam, Michał

.

  • 0 Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Email
Copy link
Powered by Social Snap